poniedziałek, 1 czerwca 2009


Fragment dialogu z tego filmu:
-Gustaw (Mahler) to część mojego życia. Zawsze nią będzie.
-Nie kochał cię tak jak ja. Czy przerywał pracę w ciągu dnia, żeby się z tobą kochać?
-Nie miał na to czasu!
-Czas jest walutą miłości!

Warto obejrzeć. Jest to naprawdę bardzo ciekawy zarys, a może obraz, wiedeńskiej bohemy początku XX wieku. Film jest zrealizowany bardzo dobrze pod względem wizualnym, co sprawia iż widz ogląda film z pewną przyjemnością, jest malowniczo, estetycznie i naprawdę na wysokim poziomie. Brawa dla scenografów. Cała historia początkowo może wydawać się pozbawiona tego owego czegoś co przyciąga, lekko nuży. Po pierwszej połowie filmu dzieło wydało mi się niezbyt ciekawe. Zdanie zmieniłam, gdy rozpoczęły się sceny romansu Almy i Oskara. Ileż w nich pasji namiętności! To właśnie było to owe coś. Tego właśnie brakowało w pierwszych minutach filmu. Cóż Mahler nie miał w sobie tego pewnego czaru, który jest potrzebny w filmie. Historia wreszcie zaczyna wciągać i bawić widza. Gdy do tego dorzucę całkiem udane aktorstwo (zwłaszcza Vincenta Pereza) wyjdzie nam całkiem udany film biograficzny.
Polecam serdecznie.
Dziękuję mojej Przyjaciółce Katharsis za pożyczenie filmu, bo to dzięki niej mieliśmy z Ukochanym bardzo udany seans filmowy.

Brak komentarzy: