niedziela, 8 lutego 2009

Gromadzenie książek jest obsesją...


Zaciągnij zasłony i zapal lampę. Pokój wypełniają głosy. Kim są ci, którzy lśnią złotym blaskiem jak apostołowie z witraży w południe? Trzymam w ręce coś więcej niż książkę. Sięgasz po nią, a ruch na ulicach zamiera i dokoła robi się cicho. Ruch odbywa się już tylko w wyobraźni, tajemne przepływy pomiędzy ciałem i książką, pasaże wiadome tylko tobie. Intymne objawienia, kiedy i czytający, i lektura niepomne są upływu czasu, ruchu wskazówek zegara.
Jeanette Winterson

2 komentarze:

TP pisze...

Fajny cytat. Też mam obsesję gromadzenia książek. Chciałbym ich mieć jak najwięcej. Dlatego nie lubię chodzić do księgarni, bo mam ochotę kupić co drugą książkę...

Joanna pisze...

Doskonale rozumiem, ten ekstatyczny stan jaki się osiąga w księgarni. Teraz z czasem uczę się być trochę bardziej wymagająca. Stawiam wyżej poprzeczkę książką, które kupuję, choć zdarzają się też niekontrolowane impulsy podczas robienia zakupów. Z pomocą przychodzi tania książka, wiele rewelacyjnych książek tam już kupiłam. A półki już zapchane do granic możliwości. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych łowów w księgarniach.